poniedziałek, 6 kwietnia 2015

9. A ty jesteś okropny!

Popatrzyłam górę i zobaczyłam ten cudowny uśmiech. Podciągnął mnie do góry, z tej perspektywy miałam wrażenie że nasze twarze są zdecydowanie za blisko... A co straszniejsze coraz bliżej. I zdecydowanie nie mam nad tym kontroli...
*** 
-Nati! - obok nas pojawił się Damian. 

Odskoczyłam od Michała. 
-Co się dzieje - zapytałam.
-Lily. Wymiotuje w łazience a Kasia nie chce mnie tam wpuścić - przeklęłam pod nosem i zaczęłam się przepychać przez tłum w stronę łazienki na piętrze. 

Po schodach wbiegłam potykając się. Nie czułam się już pijana, walnęłam kilka razy w drzwi. 
-Kaśka to ja! - krzyknęłam  końcu. 
Kasia otworzyła drzwi. Zobaczyłam Lily która spała oparta głową o szafkę.
-Wybiegła nagle to pobiegłam za nią. Wymiotowała przez jakieś 20 minut, ale nie piła - powiedziała Kasia. 

Wyglądała na zaniepokojoną.
-Co jest? - w drzwiach pojawił się Damian. 

Zaraz za nim Michał.
 - Co z nią?
-Trzeba ją zawieźć do domu - powiedział Michał patrząc na śpiącą dziewczynę.
-Ja ją wezmę - powiedział Damian podchodząc do dziewczyny.
-Nie piłeś? - zapytałam.
-Cole - powiedział i wziął Lily na ręce. 

Kiedy niósł ją przez korytarz ludzie patrzyli się dziwnie. Otworzyłam Damianowi auto, a on ułożył blondynkę na przednim siedzeniu i przypiął pasami. Dodatkowo nakrył ją kocem. Zamknęłam drzwi kiedy wysunął głowę.
-Wezmę ją do siebie - stwierdził. 

-Nie wiem czy to dobry pomysł - powiedziała Kasia. -Zdziwi się rano.
-Musi odpocząć - powiedziałam. - Będzie dla niej lepiej jak zostanie na noc u Ciebie - poklepałam Damiana po ramieniu.

 Uśmiechnął się do mnie wdzięcznie, kiedy wsiadał do samochodu. Wszyscy patrzyliśmy jak auto znika na zakręcie.
-No cóż pozostało nam tylko wrócić na imprezę - powiedziała Kasia. 

Michał objął mnie ramieniem i ruszyliśmy w stronę jeziora.
-Niezła akcja co? - zapytał patrząc na mnie rozbawiony.
-Taaa, to dziwne, bo Lily nie narzekała na ból brzucha - powiedziałam.
-Może coś zjadła.
-Być może - usiedliśmy na końcu pomostu. -Lily umie zepsuć każdą romantyczną chwilę.
-Tak, to akurat prawda - zaśmialiśmy się. 

Popatrzyłam na niego, uśmiechnął się do mnie i zaczął się przybliżać. Tym razem byłam o wiele bardziej świadoma co robię. To było najcudowniejsze co w życiu przeżyłam. Delikatny pocałunek, jak by się bał że ucieknę. Ale z czasem wszystko co delikatne zmienia się w pełne pożądania. Przerzucił sobie moje nogi przez kolana tak, że siedzieliśmy do siebie przodem. Wplotłam mu ręce we włosy. To był nasz pierwszy pocałunek, zdecydowanie najlepszy w moim życiu. Michał odsunął się ode mnie.
-Wiem że znamy się dopiero 3 tydzień, ale chciał bym żebyś została moją dziewczyną. Żebyś poszła ze mną na to wesele jako moja dziewczyna... Wiem też, że to nie jest za bardzo romantyczne... Nie mam kwiatów ani żadnego prezentu..
-Ciii - uciszyłam go krótkim pocałunkiem.

 -Tak zgadzam się. Chcę być twoją dziewczyną.
-Jesteś wspaniała - wstał i okręcił mnie wokół osi, nagle poczułam że spadam w dól. Zimna woda przesiąkła moje ciuchy.
-A ty jesteś okropny - ochlapałam go wodą. 

-Boże jak tu zimno! - złapałam się metalowej rurki i wyciągnęłam z powrotem na pomost. 
Michał wyskoczył zaraz za mną.
-No nie dąsaj się tak - przytulił mnie od tyłu i pocałował jeszcze raz. 

-Jesteś najpiękniejszą dziewczyną jaką kiedykolwiek widziałem - odwrócił mnie tak że stałam przodem do niego.
-Dziękuję - uśmiechnęłam się. 

Tym razem to ja go pocałowałam, jeju to najcudowniejsza noc w życiu!
Kiss <3
***
A teraz coś nietypowego. Chciała bym zadedykować ten rozdział mojej przyjaciółce---> Natalii. Naszej tytułowej bohaterce. Bo mimo iż ma na tego bloga "wyjebane" rozwiewa moje wątpliwości i służy pomocą. A także wyraża komentarze. I te pochlebne i nie koniecznie. Blog powstał dla Ciebie i będę go kontynuować tak długo, jak będę pamiętać jaka naprawdę jesteś. 


Jeśli się podobało ----> komentarz 
Jeśli nie ----> komentarz 

Jeśli chcesz wiedzieć co działo się dalej -----> komentarz 

Jeśli chcesz wiedzieć co działo się następnego dnia u Damiana w domu ----> napisz o tym w komentarzu
I ogółem napisz co chcesz w komentarzu.
Całusy :*
L.

4 komentarze:

  1. Świetny rozdział. Cieszę się, że Michał i dziewczyna są razem =D
    I martwię się o Lily.

    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam calego bloga i stwierdzam ze jestes genialna! *.* Pisz szybko czekam na następny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam calego bloga i stwierdzam ze jestes genialna! *.* Pisz szybko czekam na następny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejkuuu jakie urocze! W koncu sa razem <3 czekam na kolejny rozdzial!

    OdpowiedzUsuń